fbpx

Styl klasyczny zwany ,,żabką krajoznawczą”

Styl klasyczny zwany ,,żabką krajoznawczą”

Zrobiło się już późno, nastała ciemność… bierzemy z moją kochaną 3 latką książeczkę i układamy się wygodnie w łóżeczku, by jak co wieczór poczytać bajkę na dobranoc.

W ręku trzymam naszą ulubioną Florkę- pewną sympatyczną ryjówkę, która postanowiła pisać listy do swojej babci, dzieląc się swoimi przygodami. I tym razem ja chciałabym się podzielić z Wami jednym z listów Florki do swojej ukochanej babci pod tytułem ,,Basen”.

Kochana Babciu – Klapciu!

Czy wiesz, że już za miesiąc spotkam się z Józefiną? Nie widziałyśmy się cały rok. Nawet nie wiesz jak się cieszę! Znów będziemy robić obrazki z muszelek, grać w piłkę i tarzać się w piasku. Już się nie mogę doczekać! Tata chyba też, bo wyobraź sobie, Babciu, uparł się, że przed wakacjami nauczy mnie pływać. Zupełnie nie rozumiem po co. Skakałam sobie do tej pory przez fale i to było bardzo fajne. Ale tata się uparł, i już. Powiedział, że każdy powinien umieć pływać.

I że im szybciej się nauczę, tym lepiej. Akurat! Mówiłam, że mi się wcale nie spieszy, ale tata w ogóle nie słuchał i zapisał mnie na basen. Na naukę pływania. Dostałam czepek w motylki i pomarańczowy kostium kąpielowy. I okulary pływackie na gumce. Nie wiedziałam, po co mi te okulary, ale założyłam, bo były bardzo śmieszne. Wyglądałam w nich zupełnie jak mucha

Bzyk- Bzyk. Kiedy już byłam ubrana, a właściwie rozebrana, to Pan Żaba, instruktor, kazał mi wejść do wody i biegać w kółko. Tak, żeby woda mocno chlapała. Fajnie, co? Wychlapałam chyba pół basenu i wtedy Pan Żaba powiedział, żebym zrobiła krokodyla. Czyli położyć się na wodzie i odpychać się łapkami od dna. A kiedy tak leżałam i się odpychałam i myślałam sobie, że to pływanie jest nawet całkiem przyjemne, to Pan Żaba zakumkał: ,,Wystarczy”. I kazał mi zanurzyć głowę pod wodę. Razem z noskiem! Bez zatykania! Wyobrażasz sobie, Babciu? Oczywiście się nie zgodziłam. Przecież Pan Żaba miał mnie nauczyć pływać, a nie utopić. Prawda? Ale wtedy wstał tata i zawołał: ,,Nie wygłupiaj się Florka! Nie ma się czego bać. Ja w twoim wieku już dawno nurkowałem”. No to się rozpłakałam, bo ja się boję i nie nurkuję. Na szczęście wtedy wstała mama i powiedziała: ,,Nie płacz Florciu. Pan Żaba na pewno znajdzie jakiś inny sposób, żeby nauczyć cię pływać. Taki bez wkładania głowy pod wodę”. Jak Pan Żaba to usłyszał, to powiedział, że bardzo mu przykro, ale chociaż jest mistrzem świata w pływaniu żabką, to niestety nie zna takiego sposobu. Ale jeśli mama zna, to proszę bardzo, niech pokaże. ,,W takim razie zapraszam do basenu!”- powiedział Pan Żaba. A kiedy mama zapytała, czy w jej wieku można jeszcze nauczyć się pływać, to Pan Żaba zarechotał: ,,Na naukę nigdy nie jest za późno”. I wiesz co, Babciu? Mama weszła do basenu! I razem ćwiczyłyśmy zanurzanie. I w końcu nam się udało! I wiesz co, Babciu? To wcale nie było takie straszne. I jak zanurzyłam się cała (razem z głową), to się dowiedziałam, do czego są te okulary. Można w nich otworzyć oczy pod wodą i znajdować różne przedmioty, które Pan Żaba nam wrzucał. Kiedy przyjedziesz, to pójdziemy na basen i Ci pokaże. Ale czy Ty, Babciu potrafisz pływać?

Całuski- żabuśki, Twoja prawie pływająca wnuczka Florka

PS. Jutro idziemy na głęboką wodę. Będziemy ćwiczyć machanie nogami. Mama boi się chyba bardziej niż ja.

Chciałabym się dzisiaj skupić z przykładem historii małej Ryjówki na osobach, które NIGDY nie pływały, które mają za sobą podtopienia, które przychodząc na naukę pływania pod okiem instruktora chcą się nauczyć pływać bez zanurzania głowy. Byle by nie nurkować, umieć unosić się na wodzie przesuwając się od ściany do ściany. Zazwyczaj przychodząc na pierwsze zajęcia mają już w głowie pomysł jaki styl byłby dla nich najbardziej odpowiedni 🙂 a mianowicie styl klasyczny, przez nas instruktorów nazywany żabką ,,dyrektorską”, ,,krajoznawczą” lub ,,obserwatorka” (czyli głowa cały czas nad wodą).

Pływanie to techniczna dyscyplina sportu. Poprawność ruchów podczas treningu na basenie ma duże znaczenie. Nieprawidłowa technika stosowana przy pływaniu może okazać się bardzo szkodliwa. Styl klasyczny jest stosunkowo łatwy, dlatego najczęściej stosowany przez dorosłych-początkujących pływaków.

Dzisiaj skupmy się tylko na popularnym błędzie, który pojawia się najczęściej u osób, które czasem regularnie przychodzą na basen pływają właśnie żabką odkrytą mając cały czas głowę ponad powierzchnie wody.

Pływanie w ten sposób wydaję się łatwiejsze, ponieważ nie wymaga pracy z oddechem w takim stopniu, w jakim robimy to, zanurzając głowę.

PŁYWANIE ŻABKĄ ,,DYREKTORSKĄ” SZKODZI!!!

  • Nadwyręża kręgi szyjne. Pływając z głową nad wodą możesz doprowadzić do zwyrodnień tej części kręgosłupa- efektem są np. bóle karku, zawroty głowy albo drętwienie rąk.
  • Niekorzystnie wpływa na część lędźwiową kręgosłupa- sprawia, że odcinek ten pozostaje w napięciu.
  • Powoduje zmęczenie- poprzez obniżenie bioder, zwiększa się opór wody.

Osobiście styl klasyczny jest moim konikiem. Uwielbiam oglądać go, pływać nim, a przede wszystkim uczyć i zarażać moich ,,uczniów”.
Kiedyś mistrz olimpijski Kurt Grote pięknie powiedział:

,, O stylu klasycznym należy myśleć jak o klejnocie: klejnotów nie traktuje się młotkiem, ale delikatnie się je szlifuje.”

ABY OPANOWAĆ POPRAWNĄ TECHNIKĘ PŁYWANIA STYLEM KLASYCZNYM, NIE BÓJ SIĘ PRZYJŚĆ I ZAUFAĆ INSTRUKTOROWI. TO ON POMOŻE CI PRZEŁAMAĆ LĘKI I POZNAĆ NOWY ŚWIAT, ŚWIAT PODWODNY.

ZAPRASZAMY!